Bój o Trybunał przeniósł się na ulicę

Sobota pod znakiem manifestacji przed Trybunałem Konstytucyjnym — i sporu, w którym każda strona mówi o obronie prawa. Do tego weto prezydenta w sprawie podziału mandatów, dziura w budżecie, cios w ryczałtowców i decyzja Trumpa, którą Kreml przyjął z zadowoleniem.

Manifestacja przed TK: PiS broni Trybunału, rząd chce zmiany prezesa

Co się stało: W sobotę przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie odbyła się manifestacja w obronie TK z udziałem Jarosława Kaczyńskiego i polityków PiS. W tle: koalicja wybrała ósmego sędziego TK, Macieja Berka, który złożył ślubowanie w Sejmie, bo prezydent odmówił zaprzysiężenia; według Onetu z jego wyborem PiS traci większość w 15-osobowym Trybunale, a premier mówi wprost, że jego celem jest usunięcie prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Zatrzymany w piątek Piotr W., uczestnik obrony TK, usłyszał zarzuty i nie przyznał się do winy.

Co to znaczy dla ciebie: Trybunał rozstrzyga, czy ustawy — także podatkowe i socjalne — są zgodne z konstytucją. Dopóki o jego skład toczy się wojna, każdy jego wyrok jedna strona uzna za nieważny.

Nasze zdanie: Trybunał, o którego skład walczy każda kolejna władza, przestaje być sędzią, a staje się trofeum. Jedni chcą go odbić, drudzy obronić — a obywatel wciąż nie wie, czy jutrzejszy wyrok będzie ważny.

Weto do zmian w kodeksie wyborczym: mandaty zostają po staremu

Co się stało: Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację kodeksu wyborczego, która miała regularnie dopasowywać liczbę mandatów w okręgach do liczby mieszkańców i wyborców. Prezydent krytykuje, że mandaty miałyby być przesuwane między okręgami obwieszczeniem PKW, i mówi: „kuglowania wyborami nie będzie”. Były szef PKW Wojciech Hermeliński nie widzi merytorycznego uzasadnienia weta i przypomina o zasadzie równości głosów.

Co to znaczy dla ciebie: Od podziału mandatów zależy, ilu posłów wybiera twój okręg. Po wecie zostają dotychczasowe zasady — także w okręgach, w których od lat zmienia się liczba mieszkańców.

Nasze zdanie: Równość głosów to poważna sprawa, ale oddawanie urzędnikom prawa do przesuwania mandatów obwieszczeniem to zła droga — takie rzeczy powinien zapisać wprost ustawodawca. Weto się broni; problem demografii zostaje na stole.

172 mld zł deficytu po trzech kwartałach, podatków brakuje na miesiąc

Co się stało: Z komunikatu Ministerstwa Finansów o wykonaniu budżetu po trzech kwartałach wynika, że deficyt przekroczył 172 mld zł, a dochody podatkowe zrealizowano w 67,1% przy upływie 75% roku — brakuje ok. 48 mld zł. Wydatki wykonano w 66,5%. Business Insider podaje, że już co szósta złotówka z podatków idzie na odsetki od długu.

Co to znaczy dla ciebie: Każda złotówka odsetek to złotówka, której nie ma na drogi, szpitale albo niższe podatki. Dziura w dochodach zwykle kończy się cięciami albo nowymi daninami.

Nasze zdanie: Państwo, które co szóstą złotówkę z naszych podatków oddaje wierzycielom, nie ma problemu z dochodami, tylko z wydatkami. Kolejny rok z rzędu plan podatkowy okazuje się życzeniem, a nie planem.

Ryczałt tylko do 250 tys. euro? Ministerstwo chce ośmiokrotnie obniżyć limit

Co się stało: Ministerstwo Finansów chce obniżyć limit przychodów, do którego można rozliczać się ryczałtem, z 2 mln euro do 250 tys. euro. Wiceminister Jarosław Neneman mówi PAP, że to ograniczy dysproporcje, bo przy dużych dochodach opodatkowanie na zasadach ogólnych bywa cztery–pięć razy wyższe niż ryczałtem, a system podatkowy jest „całkowicie niespójny”.

Co to znaczy dla ciebie: Jeśli prowadzisz firmę na ryczałcie z przychodem powyżej 250 tys. euro rocznie, możesz zostać przesunięty na skalę albo liniówkę — czyli płacić wyraźnie więcej.

Nasze zdanie: Wiceminister ma rację, że system jest niespójny — tylko naprawia go od złej strony. Zamiast zbliżyć podatki wszystkich do ryczałtu, podnosi je tym, którym się udało.

Trump zdejmuje część sankcji z Rosji, Kreml mówi o „historycznym momencie”

Co się stało: Donald Trump uchylił część sankcji i ceł nałożonych na Rosję na mocy tzw. ustawy Lindseya Grahama, powołując się na interes narodowy USA; według money.pl dokument podpisał we wrześniu, a teraz zmienił zdanie. Kiriłł Dmitrijew, doradca Władimira Putina, nazwał decyzję „historycznym momentem”.

Co to znaczy dla ciebie: Mniejsza presja na rosyjską gospodarkę to więcej pieniędzy na wojnę tuż za naszą granicą. Dla Polski to sygnał, że o własne bezpieczeństwo trzeba dbać także samemu.

Nasze zdanie: Interes narodowy to zrozumiały argument — szkoda tylko, że Kreml docenił go tak szybko. Polska powinna liczyć na sojuszników, ale planować tak, jakby miało ich zabraknąć.

„The Times”: w Polsce będą ćwiczyć przyszłą misję pokojową na Ukrainie

Co się stało: Według brytyjskiego „The Times” co najmniej 1500 żołnierzy z Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec przyjedzie w listopadzie do Polski na manewry przygotowujące europejski kontyngent na Ukrainę po ewentualnym rozejmie. Ćwiczenia mają dotyczyć logistyki — paliwa, żywności i zaopatrzenia — a dziennik pisze, że potwierdzili je przedstawiciele Wielkiej Brytanii.

Co to znaczy dla ciebie: Polska staje się zapleczem ewentualnej misji: więcej sojuszniczych wojsk na naszym terytorium, ale też pytanie, za co i na jakich zasadach będziemy odpowiadać, gdy misja ruszy.

Nasze zdanie: Dobrze, że ćwiczy się u nas, a nie tylko rozmawia o nas. Zanim jednak ktokolwiek pojedzie dalej niż na poligon, decyzja musi zapaść w Sejmie, a nie w redakcji „Timesa”.

Sejm w liczbach

Głosowania nad całością projektów z ostatniego posiedzenia (dane: api.sejm.gov.pl).

Poprzednie wydania →